Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 10 2013

pieklaniema

Jestem

wyrafinowanym kloszardem,

doprawdy.

Piję drinki,

na które ty

sobie nie pozwolisz, bowiem

zbierasz pieniądze

na zagraniczne

luksusowe wakacje.

 

Pająk przeszedł

po mojej strunie,

motyl

usiadł na mojej kanapce.

 

Jestem wyrafinowanym kloszardem,

doprawdy.

— Marcin Świetlicki "Doprawdy"
Reposted frompoezja poezja
pieklaniema

Spojrzał, dodał mi urody, 

a ja wzięłam ją jak swoją.

Szczęśliwa, połknęłam gwiazdę. 

 

Pozwoliłam się wymyślić 

na podobieństwo odbicia 

w jego oczach. Tańczę, tańczę 

w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł. 

 

Stół jest stołem, wino winem 

w kieliszku, co jest kieliszkiem 

i stoi stojąc na stole. 

A ja jestem urojona, 

urojona nie do wiary, 

urojona aż do krwi. 

 

Mówię mu co chce: o mrówkach 

umierających z miłości 

pod gwiazdozbiorem dmuchawca. 

Przysięgam, że biała róża, 

pokropiona winem, śpiewa. 

 

Śmieję się, przechylam głowę 

ostrożnie, jakbym sprawdzała

wynalazek. Tańczę, tańczę 

w zdumionej skórze,

w objęciu, które mnie stwarza. 

 

Ewa z żebra, Venus z piany, 

Minerwa z głowy Jowisza 

były bardziej rzeczywiste. 

 

Kiedy on nie patrzy na mnie, 

szukam swojego odbicia 

na ścianie. I widzę tylko 

gwóźdź, z którego zdjęto obraz.

— Wisława Szymborska "Przy winie"
Reposted frompoezja poezja
Sponsored post
soup-sponsored
5371 6093 500
rockyourmind, foods, 2010-2020.

So Long, and Thanks for All the Fish.
Reposted fromRockYourMind RockYourMind
pieklaniema
Przyzwyczaili się. Popłakali a potem się przyzwyczaili. Człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.
— Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"
Reposted frompoezja poezja

July 09 2013

pieklaniema
Talking Heads
pieklaniema
Wprawdzie śmiałem się na rozmaite sposoby, i głośno i cicho, i biologicznie i intelektualnie, niemniej jednak mój śmiech nie dochodził do samego środka. Należę do pokolenia, którego śmiech zawsze bywa zaprawiony ironią, goryczą, czy rozpaczą. – Zwyczajny śmiech, śmiech dla śmiechu, pogodny i bez problemów, pocieszna gra słów – to wydaje się nam jakby nieco staroświeckie i budzi zazdrość.
— Mrożek
Reposted fromarancione arancione vialexxie lexxie
pieklaniema
Nic mi nie jest 
dajcie mi spokój.
Z głową w dłoniach
tak siedzę i siedzę.
Jakże im
opowiem o tej długiej
i splątanej drodze.
— Tadeusz Różewicz
pieklaniema
Przy stole, z papierosem.
Przyśniło się złe.
Rozbierz się i wróć - mówi obudzona.
Otwórz okno.
Przez otwarte okno do pokoju wchodzi
świt siny palec. Wracam, przytulamy się.
Złe się śni.
— Świetlicki
Reposted fromhermina hermina viaMagnolia11 Magnolia11
pieklaniema
1670 5bc8 500
Poświatowska
Reposted frommaardhund maardhund viapotrzask potrzask
pieklaniema
Z butów ster­czy słoma, li­tera­turę zna z op­ra­cowań lek­tur, bu­racza­na da­ma. Kto rodzi się pros­ta­kiem, pros­ta­kiem prze­mija, choćby słoma w bu­tach ze złota była. 
— Kasia Nosowska
Reposted fromaggape aggape viapoezja poezja

July 08 2013

pieklaniema
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska.
Reposted fromvicodin vicodin vialissie lissie
pieklaniema
5468 3d54 500
Reposted bynatyalka natyalka

July 04 2013

pieklaniema
2036 46fa
Reposted byNamietnikfreeway
pieklaniema
W źrenicach suchość masz, w skroniach pożogę,
twe skrzydła strzęp, proch duma twa i siła,
na stopach twoich krew... Wiem już, gdzieś była -
anioł cię śmierci wwiódł na swoją drogę.
— Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Reposted frominpassing inpassing viapoezja poezja
pieklaniema
Spustoszony
przez śmiech i słowa
pobity przez
małe uczucia i rzeczy
przez pół miłości
i pół nienawiści
tam gdzie trzeba krzyczeć
mówię szeptem
— Tadeusz Różewicz
Reposted frominpassing inpassing viaxnothumanalall xnothumanalall

July 03 2013

pieklaniema
7382 f30e 500
Reposted fromxnothingspecial xnothingspecial viamuccia muccia
pieklaniema
Kupiłem nóż. Parę dni temu miałem strasznie dużo pieniędzy,
handlarz heroiną patrzył na mnie jak na Zbawiciela,
kupiłem osiem par spodni, ten nóż
i ulica którą szedłem, wydawała mi się złotą plażą.

Potem znów zobaczyłem cię tańczącą nago
w barze przy Times Square, zobaczyłem cię
w chytrych oczkach tłustego mieszczanina patrzącego na mnie
wzrokiem pogromcy zajęcy. Jakby wiedział. chciałem go zabić,
chciałem wymordować wszystkich tłuściochów
w tym obrzydliwym Nowym Jorku.

Schudłem, myślę o tobie nawet kiedy sram,
moje wizje są coraz upiorniejsze,
pewien Żyd-artysta spił mnie wczoraj ochydnym koniakiem
i zawiózł do psychoanalityka, sądził, że jest
czymś w rodzaju mojego Przyjaciela. Rzuciłem nożem,
trzonek tafił doktora
w błyszczącą, sztuczną szczękę, Żyd coś tłumaczył,
ja podniosłem nóż, kopnąłem barek na kółkach i uciekłem.

Jeśli próbujesz telefonować, tracisz czas,
wyrwałem przewód i wyrzuciłem telefon do lodówki.
Śpię z gitarą, zastawiłem drzwi meblami,
przeklinam i błogosławię chodząc od ściany do ściany.
Moja najdroższa, moja słodka, nadprzyrodzona dziwko z prowincji,
dlaczego jesteś taka obca, dlaczego nie w moim łóżku
palisz tej nocy papierosa za papierosem?
Twój mały Sid zwariował, umie już tylko jedno:
niszczyć.

(...)
     

— SID VICIOUS PISZE A POTEM DRZE NA STRZĘPY LIST DO NANCY SPUGEN (wiersz klasyka), J. Posiadło
Reposted fromkammerflimmern kammerflimmern viapoezja poezja
pieklaniema
Zawsze warto nigdy nie być zawodowcem,
zawsze warto czasem schodzić na manowce.
(...)

Zawsze warto rzec durniowi, że jest durniem,
nawet gdy asekuruje się odgórnie.
(...)

Zawsze warto wiedzieć czasem, co się myśli
i powiedzieć to, nim wszyscy z sali wyszli.
Zawsze warto, żeby kiedyś nie mieć kaca
zrobić coś, co się być może nie opłaca.
— Jonasz Kofta, "Zawsze warto"
Reposted fromcudoku cudoku viapoezja poezja

July 02 2013

pieklaniema
Przy stole, z papierosem.
Przyśniło się złe.
Rozbierz się i wróć - mówi obudzona.
Otwórz okno.
Przez otwarte okno do pokoju wchodzi
świt siny palec. Wracam, przytulamy się.
Złe się śni.
— Świetlicki
Reposted fromhermina hermina viapoezja poezja
pieklaniema
1832 00a6 500
Reposted fromzielono zielono viaalternatywnie alternatywnie
pieklaniema
Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywach rozwoju małych miasteczek
ale

    mam w dupie małe miasteczka
    mam w dupie małe miasteczka
    mam w dupie małe miasteczka
— A. Bursa, "Sobota"
Reposted fromotella otella viaalternatywnie alternatywnie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...